Traktat o dłoniach

Traktat o dłoniach

Nie brzuch, nie biust, nie ramiona przygarbione na kształt tulący – a dłonie. Dłonie są prawdziwym symbolem macierzyństwa. Najpierw miałam dłonie nie-matki – gładkie, żwawe, ze świeżym błyskiem lakieru na płytkach paznokci. Lubiłam załamywać ręce nad...
Ruch prawostronny

Ruch prawostronny

Wsiada do tramwaju, ma słuchawki na uszach i pustkę w głowie. Jest człowiekiem, który niczego się nie boi, więc nie będzie trzymał się rurki czy innego uchwytu, jak jakaś ciota. Będzie się gibał na każdym zakręcie i wpadał na ludzi stojących obok. Taki jest mocny. Ma...
Napijmy się. Co nam pozostało?

Napijmy się. Co nam pozostało?

Wiosna jest świeża, ożywcza, słoneczna, cieplejsza, jaśniejsza, wyczekana. Poza chwilami kiedy daję się jej natchnąć i grabię z zapałem ziemię w doniczce na balkonie, albo wyruszam w plener w celach usportowienia, ciąży mi na powiekach, podkreśla szaro-bladość lica i...
Dziecko to nie dorosły

Dziecko to nie dorosły

Idę z mężem korytarzem centrum handlowego. Ustaliliśmy przed wejściem, że chcemy kupić pewną książkę w Empiku. Nagle on zatrzymuje się przed jakąś wystawą z butami. Poirytowanym tonem wygłaszam przypomnienie, że mieliśmy umowę, ciągnę za rękę i  grożę, że to nasza...
Perfidia wczesnodziecięca

Perfidia wczesnodziecięca

Przy okazji Wielkanocy zaobserwowałam wyraźnie jak dzieci robią rodziców w jajo. Podobno małe dzieci nie potrafią się wyzłośliwiać z premedytacją, ale takie ściemy to tylko bezdzietnym można sprzedawać. Oto losowo dobrane prawidła dziecięcej perfidii: 1. W domu...
Wybudujmy sobie mur

Wybudujmy sobie mur

Za górami, za lasami, za kilkoma murami… Mur pierwszy – kiedyś to było Nic nie było, tylko dzieci była piątka. A te teraz? Wszystko w sklepach mają, pralka pierze, obiad od Gerbera i z jednym dzieckiem sobie nie radzą. To chociaż zadrwić, wyśmiać,...
Matka wieczorów szamanka

Matka wieczorów szamanka

Każda matka wie, że wieczorne rytuały to świętość, to gwarant sukcesu, to przyjemne z pożytecznym. Od kiedy tylko dotarła do mnie tajemna wiedza o istocie ustalenia i precyzyjnego kultywowania rytuałów, przysięgłam być wierna tej idei i od 21 miesięcy staram się...
Patologiczni rodzice są w cenie

Patologiczni rodzice są w cenie

Frustrat, pracoholiczka, egocentryk, matka kwoka. On z zapędami wychowywania siłą, ona z misją nawracania strachem. Ojciec odmawiający sponsorowania korepetycji, matka zmuszająca do zachowania wzorcowej frekwencji na lekcjach pływania synchronicznego. Tresujący i...
Macierzyństwo potrzebuje czasu

Macierzyństwo potrzebuje czasu

Dlaczego rodzi się tak mało dzieci? W gruncie rzeczy nie o zasiłki chodzi, nie o niskie pensje, brak stałej pracy, małe mieszkanie, kulejącą politykę prorodzinną, hedonistyczne podejście do życia. O czas chodzi. Ludzie z doświadczenia, z obserwacji, z podświadomości...
W drodze po ideał

W drodze po ideał

Wszystko powinno być udane. Tort powinien być tęczowy, dziecko blond i z lokiem, samochód z alukołpakiem, salon z kominkiem, storczyk kwitnący, szklanka przynajmniej do połowy pełna, włosy pełne blasku, cv pisane mała czcionką dla pomieszczenia sukcesów, Martini...
Pociążowy obraz nędzy i rozpaczy

Pociążowy obraz nędzy i rozpaczy

Moje obserwacje nie były zakrojone na szeroką skalę, wnioski na pewno nie są reprezentatywne, niemniej jednak pewne zjawisko z pewnością jest powszechne – otóż młode wiekiem dziecka matki straszą. Same siebie przerażają. Odwracają wzrok na własny widok. I nie ma...
Jak przygotować się do ciąży?

Jak przygotować się do ciąży?

Lubię być przygotowana na wszelkie okoliczności. W końcu nigdy nic nie wiadomo, no chyba że wiadomo. W ciążę nie należy się wprowadzać bez poczynienia wcześniejszej wprawki. Lepiej mieć wszystko dopięte na ostatni guzik, zwłaszcza że w stanie błogosławionym guziki...
Nasze łóżko to dżungla

Nasze łóżko to dżungla

Nie będę zdradzać do czego porównałabym małżeńskie łoże z czasów przed naszym dzieckiem (p.n.d.), ale teraz, w drugi rok ery n.d., to niewątpliwie, niezaprzeczalnie – dżungla. Nieprzebyta gęstwina. Miejsca przewidziano dla dwóch osób, ale natura córki nie uznaje...
Nie pytaj czy pić, pytaj ile

Nie pytaj czy pić, pytaj ile

Czasem wieczorem dopada mnie refleksja pt. „a co dziś piłaś kobieto, poza tą ćwiarteczką półlitrowego kieliszka wina”. Gdy sama siebie pytam, to staram się szybko odpowiedzieć, bo nie lubię dwa razy powtarzać pytań. I odpowiadam: dwie kawy, jedna czarna...
Wspólne dobro

Wspólne dobro

Wspólne dobro. Co takiego? Jeśli wspólne – to niczyje. Jeśli wszyscy mają to mieć – to nie przedstawi żadnej wartości. Wspólne to powszechne, powszednie, spowszedniałe nawet. Od setki ławek w parkach, na których żule będą przesiadywać, wolimy jedną własną...
Jak dziecko rozwala system

Jak dziecko rozwala system

Jedną ręką. Bez słowa. Później już nic nie jest takie samo. Jeszcze cie dobrze nie widzi, jeszcze nie wie o co w tym całym zamieszaniu chodzi, ale wpada na pomysł by zacisnąć swą maleńką rączkę na twoim palcu. Pierwszy gest, pierwsze porozumienie, pierwszy...
Myślenie boli

Myślenie boli

Myślenie to dziś zajęcie dla wyjątkowo zdeterminowanych. Jeśli stawiasz tezy z góry, jeśli wciąż za bazę do wyciągania wniosków bierzesz swe w dawnych czasach utarte przekonania, jeśli nie miewasz wątpliwości, jeśli wystarczają Ci gotowe odpowiedzi, to tylko...
Matka reżyserka

Matka reżyserka

Świadomość zagrożeń, możliwości, szans i potencjalnego wpływu powoduje, że ciężar przygniatającej odpowiedzialności za los własnego dziecka kiełkuje na długo przed pierwszą tabletką kwasu foliowego. Później jest tylko gorzej. Wychowanie przybiera postać amatorskiej...
Rok na instagramie

Rok na instagramie

Well-well to nowy przybytek. Chciałabym żeby prezentowane tu treści były dość uniwersalne, żeby umożliwiały zabranie głosu w dyskusji wszystkim zainteresowanym. Nie relacjonuję tu mojej codzienności, nie spisuję z pamiętnikarskim zacięciem naszej rzeczywistości,...
Jak oszczędzać na dziecku?

Jak oszczędzać na dziecku?

Znana wszystkim jest zasada, iż dziecko należy traktować tak, jak chcemy by ono traktowało nas. Dziecko jest bacznym obserwatorem, perfekcyjnym naśladowcą i nieustraszonym tropicielem hipokryzji. Oszczędzam Zołzinie jak tylko mogę, a ona nie pozostaje mi dłużna....
Źle mu z oczu patrzy

Źle mu z oczu patrzy

Znacie to? Ktoś jest nawet miły, zapyta z ciekawością, odpowie zgodnie z prawdą, uśmiechnie się na koniec, ale coś jest nie tak, spojrzenie zdradza jakieś drugie dno relacji. Obok takiej osoby jest zawsze chłodniej, niewygodniej i niespokojniej. Zawsze sobie...