Jak skutecznie karać dzieci? Czym się kierować podczas wymierzania kar? Jako człowiek prawowity i prawolubny, postanowiłam stworzyć sobie zawczasu sztywny kodeks postępowania w sytuacjach zachowań występnych i zbrodniczych, by nie odbierać później córki z gangu młodocianych przestępców, zamiast z przedszkola.

Zamknięty katalog kar

Art. 32 kk – Karami są grzywna, ograniczenie wolności, pozbawienie wolności, 25 lat pozbawienia wolności, dożywotnie pozbawienie wolności.

Grzywna – piątak z kieszonkowego do puszki za każdą burdę, przekleństwo i jawne pogwałcenie panujących zasad. Ograniczenie wolności – nie wychodzi ze swojego pokoju do czasu zresocjalizowania, czyli uspokojenia i gotowości do przeprosin. Pozbawienie wolności – do wózka na czas oznaczony za każdą akcję wbiegania na ulicę w warunkach recydywy. 25 lat pozbawienia wolności – żadnej piaskownicy do końca dnia. Dożywotnie pozbawienie wolności – każdy zakaz wymierzany w dniach lub tygodniach, bo dla dziecka to musi być wieczność.

I koniec, katalog zamknięty, a wiec bez względu na okoliczności, ciężar przewinienia i samopoczucie sędziego nie ma możliwości zastosowania chłosty, klapsa, straszenia, ścięcia, poniżania, łamania kołem, wyśmiewania i tortur.

Nieświadomość bezprawności

Art. 30 kk – Nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu zabronionego w usprawiedliwionej nieświadomości jego bezprawności (…)

Maluch może nie wiedzieć, że wyrzucanie kartonów z jajkami z półki w sklepie to nie taka sama zabawa, jak wyrzucanie klocków z kartonu z zabawkami. Dziesięciolatek może nie wiedzieć, że sprzedawanie kolegom płyt z własnoręcznie nagranymi na cd cudzymi utworami nie jest legalne. Choćby nie wiem jak zdenerwowały nas poczynania dziecka, choćby nie wiem jak wielkie problemy z tego wynikły – nie możemy ukarać dziecka za coś czego nie zrobiło z premedytacją.

Społeczna szkodliwość

Art. 1 § 2 kk – Nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma.

Czasami można zapędzić się w chęci wychowania dziecka i wytyka mu się każde postępowanie, które odbiega od naszych marzeń i wyobrażeń. Jeśli dziecko maluje farbami z rozmachem tak, że cały stół jest umazany, ale w planach ma posprzątanie bajzlu, to nie widzę konieczności ingerowania w zabawę czy zabierania pędzla w ramach konfiskaty przedmiotu służącego do działalności przestępczej. Malowanie plakatówkami po suficie nie jest już czynem o niskiej szkodliwości społecznej, bo pojawia się tu osoba pokrzywdzonego – ojca zmuszonego do pilnej wyprawy do Castoramy. Niech te sztywne ramy, w które wkładamy dziecko będą niezachwiane, ale niech będą jak najwęższe – tylko tam, gdzie to konieczne.

Wybór kary

Art. 58 § 1 kk – (…) sąd orzeka karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania tylko wtedy, gdy inna kara lub środek karny nie może spełnić celów kary.

Zamiast stosować najłatwiejsze i najszybsze w wykonaniu kary, lepiej pokusić się o zastosowanie innego środka, który pozwoli zrozumieć, naprawić, zniechęcić do recydywy. Czasami odsiedzenie dnia w pokoju nie stanowi takiego problemu, jak przeproszenie kogoś. Wygodniej odpuścić wieczór przed telewizorem, niż naprawić wyrządzone szkody. Nastawienie wolnościowe skazującego zaprocentuje, a wyrok podany do publicznej wiadomości zniechęci aspirujące do działalności przestępczej rodzeństwo.

Zatarcie skazania

Art. 76 § 1 kk – Skazanie ulega zatarciu z mocy prawa z upływem 6 miesięcy od zakończenia okresu próby.

Pozornie wychowawcze może się wydawać ciągłe przypominanie dziecku o przewinieniu. „A pamiętasz jak u cioci stłukłeś szklankę, bo nie słuchałeś, że nie wolno z nią biegać? A jak później nie mogłeś dobranocki za karę oglądać? Lepiej słuchaj taty.” Skoro kara się odbyła, dziecko wyraziło skruchę lub naprawiło szkodę to nie ma potrzeby by bez przerwy wracać do minionej sytuacji i wzbudzać w dziecku odczucie bycia występnym złoczyńcą, który musi pilnować się na każdym kroku. Co było to nie jest – nie pisze się w rejestr.

Nadzwyczajne złagodzenie

Art. 60 § 2 – Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary w szczególnie uzasadnionych wypadkach, kiedy nawet najniższa kara przewidziana za przestępstwo byłaby niewspółmiernie surowa.

Kara powinna być nieuchronna, żeby odnosiła swój prewencyjny skutek. Ale są sytuacje wyjątkowe, gdy na dziecko trzeba spojrzeć o wiele łaskawszym okiem. W czasie choroby sytuacja jest wyjątkowa i niecne czyny bywają z automatu wybaczone. Podczas szału zabawy w czwarte urodziny może zdarzyć się coś nieprzewidzianego, za co nie będzie standardowej reprymendy. W nowych, stresujących sytuacjach zachowanie może znacząco odbiegać od normy, ale zostanie zrozumiane. Nadzwyczajne złagodzenie – dobra rzecz.

………………………………………..

Wszyscy w ostatnich dniach jesteśmy prawnikami (bo opowiadamy się „za” publikowaniem wyroków Trybunału Konstytucyjnego, albo jesteśmy „przeciw” przywiązywaniu wagi do opinii wprost z towarzyskiego spotkania sędziów). Klimat sprzyja – nic tylko tropić w domu przestępstwa, wydawać wyroki i klikać „publikuj” w komentarzach. Noo, jakie występki odnotowała domowa kartoteka?