Prezent dla dziecka – ważne i jaki, i skąd

Category: Od rzeczy

Wybierając prezent dla dziecka zwykle zastanawiamy się jaki, matkooo, o jaki. Czy klocki, czy miś, czy coś grającego i byle nie tak głośno jak ta ostatnia gitarka. Książeczka czy kredki, I czy się z innym Miko pomysłami nie zdublujemy. Później jeszcze myślimy, żeby prezent gwarantował chociaż te 5 minut na spokojne wyzerowanie kubka z kawą. No i żeby się w budżecie zmieścił, albo we framudze drzwi.

A ja mam postulat dodatkowy. Co sobie będziemy ułatwiać! Może warto zastanowić się jeszcze skąd ten prezent będzie pochodził. Czy z fabryki w Chinach, czy od jakiegoś olbrzymiego koncernu, czy to podróba, czy to masówka. Wiem, że ważne jest dawanie szansy rodzimym producentom, projektantom, firmom. Oczywiście nie chodzi o kupowanie polskiego tylko dlatego, że polskie. Niech też będzie dobre. W zamian dostaniemy wiele. Możliwość porozmawiania z twórcą, szansę na wprowadzenie zmian, personalizację, indywidualne podejście. Prezent sprawi radość nie tylko obdarowanemu, ale też temu od kogo go kupimy. Poczujemy, że płacimy konkretnej osobie czy grupie osób, a nie łańcuchowi wyzyskiwaczy i biorców prowizji.

Może będzie drożej niż na Aliexpress… na pewno będzie drożej. Ale powiem Wam, że od kiedy mam dzieci to nawet chcę, żeby było drożej. Jestem zmęczona lalkami wyjącymi nędznymi głosami, nie chce mi się codziennie myć czternastu różnych grzechotek, mam dość układania stert pluszowych dziwadeł szytych masowo gdzieś w chińskich barakach. Chce mi się uciekać z sieciowych sklepów zabawkowych na widok półek pełnych tandetnego plastiku. Niech więc będzie drogo – żeby kupującemu chciało się zastanowić czy kupuje coś z sensem, niech będzie drogo, żeby nam wszystkim chciało się to co kupimy szanować, doceniać, naprawiać. Niech przytulanki będą dwie – takie ukochane, wyjątkowe, na całe dzieciństwo. Niech gryzak będzie jeden, z drewna. Niech nowości pojawiają się rzadko, tak by dać dziecku szansę na kreatywne wykorzystanie przedmiotu. Nie ilość, a jakość. Nie sztampa, a wyjątkowość. Może wróci do nas prawdziwa radość z posiadania. Może nauczą się jej nasze dzieci.

I oczywiście wiem, że Lego to Lego, i że Elsa musi czasem zalśnić brokatową suknią, ale szukam też czegoś wyjątkowego na naszym podwórku. Myślę, że da się znaleźć.

 

polskie-zabawki

1 Plakaty i obrazki. 2 Lampa gwiazdka od Little Lights. 3 Kocyk Color Stories. 4 Poducha. 5 Jeździk Planeco.

drewniane-polskie-klocki

6 Klocki Well-Well. 7 Drewniane lalki. 8 Auto z drewna bukowego Lulalove.

zabawki-z-drewna

9 Drewniane domki od Well-Well. 10 Słoń Jasio. 11 Sorter Bajo. 12 Kostki z literami Well-Well.

rodzimi-producenci-zabawek

13 Czapa Bexa. 14 Kontrastowa książeczka dla niemowlaka od BabySenses  15 Kapciuchy Titot. 16 Opaski od Pani P. 17 Rajstopy od ColorStories  18 Rajstopy liski od Efvva.

polscy-projektanci-dla-dzieci

19 Drewniana lampka Nobobobo. 20 Zestaw pościeli. 21 Poducha Color Stories. 22 Gra zręcznościowa od Bajo. 23 Baletnica Pani Pieska. 24 Lalka Nonove.

PREVIOUS POST

Świąteczne plakaty do druku

NEXT POST

"Mam plan" edycja II czyli planer 2017 do druku

Related articles

Drewniane tabliczki do nauki liter

Kalendarz na czerwiec

  • Gosia Owczarek

    Mogłabym kupić wszystko, piękne:) A jeździk rozłożył mnie na łopatki:)

  • Pewnie że się da! i w cenach różnych. Czasami lepiej jedną porządną rzecz zamiast dziesięciu bubli 😉

  • ewel

    Same wspaniałe rzeczy. Wszystko godne pojawienia się pod choinką.

  • Zgadzam się całkowicie i podpisuję się rękami i nogami. Akcesoria dla dzieci mają być bezpieczne czyli jakościowe, za co trzeba zapłacić.

  • Dita

    Jaka szkoda, że obdarowujący mało kiedy myślą o takich rzeczach.
    Na święta córa marzyła o pająku gubinodze, byłam przeciwna, ale babcia sponsorowała i dopięła swego. Radości było tyle co przy wyjmowaniu zabawki z pudełka, a za takie pieniądze można było już kupić coś co by ją pochłonęło na dłużej.
    W kwestii prezentów mamy taki maluśki sklepik w jednym z CH, gdzie sprzedają zabawki edukacyjne, wysokiej jakości. Zawsze wychodzę stamtąd chora, że jeszcze tyle bym kupiła, a tak naprawdę najbardziej przydałoby mi się trochę czasu na wagę, żeby mieć kiedy wybawić te moje pociechy. Może wiesz gdzie sprzedają?

    • też bym kupiła. powinni dołączać do zabawek w pakiecie 🙂