Żywot matki bogaty jest w cytaty powtarzane z pokolenia na pokolenie. Gdy po kolejnym bezwiednie rzuconym w eter „nie skaczemy po kanapie”, „załóż kapcie”, „ile razy mam powtarzać”, poziom motywacji sięgnie już dna – warto odwołać się do innych klasyków i poszerzyć nieco wachlarz podręcznych tekstów.

 

-Czy zechciałbyś mi powiedzieć, którędy mam teraz iść?

-To zależy w dużym stopniu od tego, dokąd chcesz dojść – odpowiedział Kot.

-Właściwie wszystko mi jedno – odrzekła Alicja.

-W takim razie obojętne, którędy pójdziesz – odpowiedział Kot z Cheshire.

Lewis Carol (Alicja w Krainie Czarów).

Wstaję, zarabiam, gotuję owsiankę, wieszam pranie, maluję paznokcie, piję herbatę i niby wszystko dobrze, ale nie wiem jaki cel realizuję swoją egzystencją. Czy gdybym nie miała żadnej powinności do wypełnienia, wiedziałabym po co w ogóle wstać z łóżka? Może czas wrócić na start? Usiąść na godzinę, może na tydzień, na cały urlop i precyzować – wartości i cele. Co ma dla mnie sens, gdzie chcę być za 5 lat, gdzie za 10, gdzie gdy odpadnie macierzyńskie alibi, czy to co robię jest spójne z wartościami, którymi chcę się kierować? Taka samoświadomość pozwoli przestać tylko unosić się na wodzie w nurcie życia, a płynąć w obranym kierunku – choćby i pod prąd.

 

Doskonałość nie polega na tym, że nie można już nic dodać, ale na tym, że nie można nic ująć.

Antoine de Saint Exupery

Może to jest myśl. Może lepsza praca, lepsza organizacja, lepsza półka z książkami, ubraniami, zabawkami – nie wymaga nowej oferty, dodatkowych zakupów, kolejnej listy pomysłów. Może czas na gruntowne porządki, wyzbytą emocji eliminację, chłodne przekalkulowanie każdej odrobiny energii wydatkowanej na utrzymywanie tego majdanu wokół siebie? W tym małym, przemyślanym, świadomie zaaranżowanym kawałku świata łatwiej dostrzec doskonałość i ze spokojem stwierdzić „tak jest dobrze”.

 

Człowiek jest bogaty proporcjonalnie do liczby rzeczy, bez których może się obyć.

Henry David Thoreau

To dobra zmiana perspektywy. Zwykle snuje się plany pod tytułem „co jeszcze, co jeszcze”. Gdzie jeszcze chciałabym pojechać, co jeszcze muszę dokupić do szafy na jesień, co obejrzeć, ile kubków dostawić na półkę? Fajnie jest dojrzeć do innej optyki i uświadamiać sobie czego się nie lubi, co nie jest potrzebne, ile materialnych i niematerialnych marzeń to wytwór marketingu lub cudzych oczekiwań. Z każdym aktem eliminacji zbędnego nadmiaru stajemy się bliżsi spełnienia, satysfakcji i stabilizacji finansowej.

 

Bezużyteczną rzeczą jest uczyć się, lecz nie myśleć, a niebezpieczną myśleć, a nie uczyć się niczego.

przysłowie chińskie

To tak proste i tak prawdziwe. Gotowy drogowskaz, gdy nie wie się, co robić. Gotowa dwupunktowa checklista, gdy chce się sprawdzić sens podejmowanych w jakiejś dziedzinie wysiłków. Gotowy sprawdzian dla ścieżki edukacyjnej, na którą wysyłamy dzieci.

 

Nawet zamkom z bajki przydaje się warstwa świeżej farby.

Haruki Murakami

Te słowa można rozumieć na tysiąc sposobów i to jest świetne. W zależności od potrzeb i okoliczności można zrobić użytek z tej puszki farby. Dla mnie na pierwszy plan wysuwa się kojąca myśl, że nie ma gdzieś tam w przyszłości niczego na co warto czekać aż tak by przekreślać teraźniejszość. Nie uszczęśliwi mnie nowy dom, nie poczuję się spełniona raz na zawsze w nowej pracy, nie odpocznę dopiero na emeryturze. Pędzle w dłoń – ale dla wystarczająco dobrego teraz, a nie dla abstrakcyjnego kiedyś.

 

Tylko ten, kto śpi, nie popełnia błędów.

Ingvar Kamprad (założyciel firmy Ikea)

Niby nie jest to zbyt odkrywcze stwierdzenie – ale zwykle zupełnie nieuświadomione w momencie, kiedy właśnie dzieje się źle lub gdy strach przed błędem paraliżuje i nie pozwala podjąć wyzwania. To powiedzenie słyszałam wiele razy w różnych wersjach. Ta ze spaniem podoba mi się najbardziej, bo czasem ma się już wszystkiego dość, nie jest się gotowym na kolejne wyzwania i godne znoszenie fluktuujących za sukcesami porażek. Wtedy właśnie można po prostu iść spać z miłą świadomością, że przynajmniej niczego się w ten sposób nie zepsuje;)