Co odbierze Ci rodzicielstwo? Że niby nic? Haha!

Category: Relacje

Jeśli sądzisz, że świat po urodzeniu dziecka będzie taki sam jak przed – to jesteś w błędzie. Jeśli wierzysz, że ty to sobie tak wszystko sprytnie poukładasz, że unikniesz gwałtownych rewolucji – to się mylisz i to grubo (na wzór ciążowej talii). Jeśli zakładasz, że przy odrobinie samozaparcia można nie rezygnować z niczego – to wróżę lekkie zaskoczenie doprawione rozczarowaniem. Co zmieniają narodziny dziecka? Cóż… tak mniej więcej, tak uśredniając, tak biorąc poprawkę na indywidualny poziom determinacji – to narodziny dziecka zmieniają wszystko.

Dziecko odbierze Ci naprawdę wiele. O choćby:

– konserwanty, sztuczne barwniki, chemiczne dodatki

Koniec z paczkowanymi ciasteczkami pełnymi utwardzanego tłuszczu, syropu glukozowo-fruktozowego i spulchniaczy. Eksmisja z kuchennej półeczki kostek rosołowych, sosików, pseudoprzypraw i ziarenek glutaminianu sodu. Szeroki łuk obierany na widok podrzędnych jadłodajni, fastfoodów, przypalonych kiełbas z grilla, przesłodzonych torcików z surowymi jajami i cukrowymi kwiatkami, świecących w ciemnościach pomidorów, paróweczek z trocin, landrynek, lizaków. Niewiele Ci zostanie – ot, trochę mąki razowej i wiejskiego twarogu.

– nieodpowiedzialność

Żadnych nieprzemyślanych decyzji, ryzykownych posunięć, nieodpowiedzialnych pomysłów. Kiedyś to sobie można było spokojnie zbankrutować, nabruździć, zginąć nawet. Teraz nie dość, że trzeba żyć, to jeszcze przykładnie.

– kac

Już nigdy nie przeleżysz poranka z głową pod poduszką, nigdy nie odczujesz żalu za dzień poprzedni, nigdy nie narobisz głupot bez świadomości, że je robisz. Kac to zbytni luksus dla kogoś, kto od rana musi śpiewać, tańczyć, biegać, recytować, biesiadować nad omlecikiem, wyciskać soczki. Taka impreza!

– przeklinanie, obrażanie, wyśmiewanie

Nie przeklniesz soczyście w wydaniu klasycznym, nie obgadasz sąsiada, nie skomentujesz prześmiewczo czyichś decyzji. Dziecku trzeba dawać dobry przykład – to oficjalna przyczyna twej przemiany, druga nie mniej ważna – świadomość, iż dziecko zdradzi wszystkie twe niecne poczynania – łącznie z powtórzeniem sąsiadce, że jest zlafiryndziałym czupiradłem.

– prokrastynacja

Brutalny koniec chorobliwego odkładania wszystkich zadań do wykonania na przyszłość. Wystarczy, że raz dziecko pokrzyżuje Ci plan odkurzenia syfu z podłogi tuż przed wizytą teściowej i jesteś wyleczony. Słowo „później” wypada z dziesiątki najczęściej używanych, a lans na Scarlet O’Harę z tradycyjnym ‚pomyślę o tym jutro’ na ustach… przeminie z wiatrem.

PREVIOUS POST

Wielkie patenty na małe dziecko - czyli dużym dystansem w drobne upierdliwości

Related articles